Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
57 postów 6422 komentarze

:-)

Jasiek - Jeszcze Polska nie zginęła. Isten, áldd meg a magyart.

ZUS zostaje, ale... zreformowany

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Poddaję się - za dużo kontrowersji z tą likwidacją...

Na czym ma polegać reforma?

Na gruntownej zmianie zasad, tak aby Polacy nie byli grabieni z wynagrodzenia i nie była blokowana ich przedsiębiorczość. Powinno się to przełożyć także na poprawę wskaźników demograficznych.

A zatem proponuję:

- całkowitą likwidację wszystkich siedzib ZUS

- całkowitą likwidację wszystkich danin jakie pracownicy i przedsiębiorcy płacą na FUS

- powołanie komórki organizacyjnej w Ministerstwie Finansów o nazwie Zakład Ubezpieczeń Społecznych

- globalne ustalanie wielkości świadczeń podobnie jak ma to już miejsce w przypadku wielu zasiłków

- powołanie do komórki organizacyjnej ZUS przedstawicieli MF, GUS , NBP - powinno to być najwyżej kilka osób.

- wypłacanie świadczeń ustalonych globalnie przez wskazany przez rząd bank należący do Skarbu Państwa

 

Aby reforma ZUS mogła się powieść konieczne jest jej przeprowadzenie wraz z likwidacją podatku PIT i ponownym wprowadzeniem tzw "Ustawy Wilczka" oraz likwidacją "reform" Buzka i uszczelnieniem VAT.

Uszczelnienie VAT będzie o tyle ułatwione w przypadku jednoczesnego wprowadzenia reform, że będzie można wprowadzić jedną stawkę na wszystkie produkty, bez zwrotów i ulg. Będzie to oczywiście oznaczać wzrost cen niektórych produkótw i usług, ale będzie to złagodzone tym, że nie trzeba będzie już płacić PIT i składek na FUS, więc obywateli będzie na nie poprostu stać.

Czy MF będzie miało fundusze na wypłatę świadczeń po likwidacji składek i PIT?

Jestem pewien, że tak ponieważ:

- nastąpi wzrost dodchodów z podatku VAT i akcyz, który będzie uszczelniony przez wprowadzenie jednej stawki

- nastąpi również dodatkowy wzrost dodchodów z VAT i akcyz z powodu przesunięcia środków finansowych, które wcześniej były przeznaczane na opłacenie PIT i FUS, a teraz będą mogły być przeznaczone na konsumpcję.

- kolejny dodatkowy wzrost przychodów z VAT i akcyz nastapi dzięki temu, że powstaną nowe miejsca pracy ponieważ wprowadzona zostanie "Ustawa Wilczka" i zlikwidowany zostanie hamulec finansowy przedsiębiorczości w postaci koniecznosci opłacania składek na FUS , co często jest po prostu zabójcze dla wielu przedsiębiorców.

- Dodatkowym impulsem dla powstania nowych miejsc pracy jest także zwiększony popyt po likwidacji PIT i składek na FUS.

- następnym czynnikiem zwiększającym wzrost dochodów z VAT i akcyz jest wzrost liczby obywateli, wynikający z tego, że mając więcej środków do własnej dyspozycji, obywatele chęteniej będą decydować się na posiadanie potomstwa.

- dodatkowe środki można oczywiście wygospodarować po cofnięciu reform Buzka - kwota ta może wynosić powyżej 50 mld złotych.

- dzięki wzrostowi ilości miejsc pracy nastąpi także wzrost wynagrdzeń, a więc przełoży się to na następny wzrost dochodów z VAT i akcyz.

Jakie są oczywiste zalety takiego podejścia do reformy ZUS:

- rozwój gospodarczy kraju

- poprawa sytuacji demograficznej Polski

- zmniejszenie biurokracji

- bardziej przyjazne dla pracowników i przedsiębiorców warunki życia

W jaki sposób będzie się odbywać wypłata ustalanych globalnie świadczeń?

- wystarczy jednorazowo udać się do najbliższej placówki wskazanego przez rząd banku z dowodem osobistym (lub zaświadczeniem lekarskim) i poprosić o wypłatę świadczenia. System informatyczny banki w zasadzie już mają, a świadczeń nie trzeba obliczać, gdyż te - jak zaznaczyłem powyżej - ustalane są globalnie. Ogromnym ułatwieniem dla obywateli będzie w tym przypadku brak konieczności wypełniania formularzy, przedstawiania świadectw pracy, ustalania ilości wpłaconych składek itp. W lokalnym oddziale banku będzie można także oczywiście ustalić sposób wypłacania świadczenia - czy np ma to byc przelew na konto, czy może doręczenie gotówki przez listonosza.

Z wypłaconych świadczeń oddział banku rozliczałby się z centralą banku , ta z NBP a przedstawiciele NBP, GUS i MF ustalaliby potem na przyszły rok wysokość wypłacanych świadczeń.

O swojej koncepcji reformy ZUS zamierzam poinformować Panią Prezes Rady Ministrów.

 

 

KOMENTARZE

  • 24 października 1934
    http://m.innpoland.pl/d59c93959daf4ff08bce1a74a45b7d06,640,0,0,0.jpg

    Zakład Ubezpieczeń Społecznych powstał 24 października 1934 roku na mocy rozporządzenia Prezydenta RP Ignacego Mościckiego.
    Obawiam się że jeszcze nie jedną rocznicę urodzin będą świętować.
    ZUS, to nie tylko pałace i mityczny system informatyczny. ZUS to też stabilność zatrudnienia i bardzo dobre zarobki.

    Raport NIK przeprowadzony w ZUS pokazał jakie są przeciętne zarobki w tej instytucji. Pracownicy oddziałów terenowych dostali w 2014 roku przeciętnie 3621zł brutto. Ale w centrali można było dostać średnio aż 6174zł. W orzecznictwie ta kwota wynosiła aż 8270zł. Zarząd zarabiał aż 19310zł.

    Czy ktoś pozwoli sobie na odebranie tego niezłego koryta

    za temat
    5*
  • Jaśku.
    Co to jest: zrefromowany? :))
    Chciałeś zaznaczyć, że ZUS nie jest reformowalny:)

    A tak na poważnie, pisane jest dość Często o ustawie Wilczka.
    Kilka opinii niektórych ekonomistów:

    Andrzej Sadowski: Ustawa Mieczysława Wilczka jest do tej pory niedoścignionym wzorem ustawy, dającej najwięcej wolności gospodarczej polskim przedsiębiorcom. Co jest zaskakujące, jest zgodna z polskimi zobowiązaniami wobec UE[11].
    Robert Gwiazdowski: Ustawa o działalności gospodarczej, zwana ustawą Wilczka, uchwalona jeszcze za komuny w grudniu 1988 r., stwierdzała, że „podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach”. Później było już tylko gorzej: kolejne regulacje, ograniczenia, koncesje, zezwolenia w myśl typowej raczej dla komunizmu, a nie budowanego rzekomo kapitalizmu, zasady postępowania z prywaciarzami: trzeba ich tolerować, ale należy trzymać krótko[12].
    Adam Sofuł: Niewielka to była ustawa – raptem 55 artykułów, ale potwierdza tezę, że małe jest piękne. 55 artykułów dało polskiej przedsiębiorczości i polskiej gospodarce takiego kopa, że dzisiejsze wielostronicowe kolejne nowelizacje ustawy o wolności gospodarczej nie dorastają jej do pięt. Może dlatego, że wolność mają tylko w tytule, ale nie w zawartości[13].
    Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego nie podjęto kroków do [...] usprawnienia kontroli i ścigania poprzez odpowiednie organy osób zarabiających nielegalnie. Efektem tego nie było upatrywanie i walka z układami biznesowo-politycznymi, lecz zniesienie liberalnej Ustawy Wilczka poprzez kolejne ograniczenia, koncesje i zezwolenia co trwa do dnia dzisiejszego. Spowodowało to znaczne utrudnienia dla uczciwych przedsiębiorców.
    Elżbieta Mączyńska-Ziemacka: Zapomniano o starorzymskiej zasadzie, że nie wszystko, co dozwolone prawem, jest uczciwe
  • @Autor
    "Na czym ma polegać reforma?
    Na gruntownej zmianie zasad,...". -

    --- Nie za bardzo to rozumiem. Musiałbym się po prostu wczytać w wiele Pańskich notek o ZUS-ie.
    Ale doceniam Pańskie starania. 5*.

    Pozdrawiam.
  • @lorenco 17:59:48
    "Co to jest: zrefromowany? :))
    Chciałeś zaznaczyć, że ZUS nie jest reformowalny:)"

    Tak, rzeczywiście.... ten... no... pomyłka Freudowska...

    Dzięki za uwagę. I za cytaty. I za odwiedziny.

    Szanowny Andrzej Madej stwierdził kiedyś natomiast, że w dzisiejszych czasach "Ustawa Wilczka" jest już anachroniczna - w pewnym sensie się zgadzam, z takim stwierdzeniem, ale tylko na zasadzie, że w dobie smartfonów betonowe fundamenty pod budynkiem to jednak nie ta epoka, ale.... jednak jakby nie patrzeć fundamentalna konieczność.
    Faktem jest, że jej wprowadzenie nie dałoby może takiego efektu jak kiedyś, ale jeśli jej wprowadzenie wzmocnione zostałoby właśnie radykalną reformą ZUS i likwidacją PIT to pewnie wypaliłoby to całkiem przyzwoicie i kilka setek tysięcy miejsc pracy by powstało.
    Tak myślę.
    Jedno jest pewne - grabienie Polaków z dochodów na taką skalę jak ma to miejsce teraz jest patologią najwyższej próby - likwidacja składek na FUS i PIT ułatwiłaby Polakom życie bardziej niż "500+" - i to bez zwiększania długów.

    Serdeczności
  • @Husky 17:53:50
    Dałem 5* i jest jedna moja ocena, a Twoje 5* gdzie?
    Trzeba kliknąć na piątą gwiazdkę tam pod notką.
  • @zygmuntbialas 18:18:04
    "Nie za bardzo to rozumiem."

    To bardzo proste - u podstaw tej reformy leży założenie, że gospodarka i demografia Polski są zarżnięte przez patologicznie wysokie daniny na rzecz państwa i patologicznie rozbudowane prawo.

    Dowody:

    1. Przy pracy na czas nieokreślony ok. 40% wynagrodzenia znika automatycznie zanim pojawi się na kocie (ZUS i PIT) i obywatel w zasadzie nic z tego nie ma. Potem zostaje już tylko z tego co mu zostało opłacić VAT, akcyzy, abonamenty i... najczęściej ratę kredytu.
    Jak taka sytuacja nie zarżnie popytu na rynku i demografii to ja jestem Bonaparte...

    2. Akty prawne o działalności gospodarczej i o VAT mają w sumie po kilka tysięcy stron... ktoś to ogarnia? ;-(

    Dlatego te dwa hamulce trzeba zlikwidować - sposób podałem w notce.

    Jest nim odejście od systemu składkowego i jednoczesne skrajne uproszczenie przepisów - to ożywia gospodarkę, demografię i w efekcie jest korzystne dla budżetu.

    Bardzo Panu dziękuję za odwiedziny mojego bloga i ocenę.

    Ukłony
  • @lorenco 18:21:37
    "Trzeba kliknąć na piątą gwiazdkę tam pod notką."

    :-DDDD

    Dzięki - koncepcja mi się podoba ;-)
  • @Jasiek 18:34:37
    sorry , najpierw dałem lajka, a teraz dopiero 5*
    skleroza
  • @zygmuntbialas 18:18:04
    "Musiałbym się po prostu wczytać w wiele Pańskich notek o ZUS-ie."

    W zasadzie nie jest to konieczne - jest to raczej kwestia dostrzeżenia totalnego absurdu jakim jest istnienie ZUS w obecnej postaci.
    Mi to zajęło ok. dwóch dni - wolno myślę- a inicjatorem całego procesu były dwa słowa Mariana Kowalskiego - "likwidacja ZUS" - chciałem go poprzeć w wyborach prezydenckich, więc dokładniej słuchałem tego co mówił... i kiedy padły te słowa to coś zaskoczyło.

    W kwestii czytania moich wpisów o ZUS to zdaję sobie sprawę, że jest to dość czasochłonne, ale w szczególności chciałbym polecić notkę o trochę innej tematyce - jednak taką która może okazać się pomocna w kwestii zmiany myślenia o obecnym systemie składkowym. Oto link:

    http://jasiek.neon24.pl/post/134040,emerytura-bez-pracy

    Mam nadzieję, że okaże się ona pomocna w dostrzeżeniu matrixa jaki nas otacza.
  • @Jasiek 18:56:28
    Wyczytałem: "Czy zatem odprowadzając przez ponad 60 lat ponad 20% podatek od konsumpcji nie zasługujemy na godziwą emeryturę?" -

    --- No tak. Państwo zdziera około połowy naszych dochodów, a w tym znacząca jest pula ubezpieczenia ZUS. Trudno mi jednak wyobrazić sobie rewolucyjne zmiany.
  • @zygmuntbialas 22:37:21
    "Trudno mi jednak wyobrazić sobie rewolucyjne zmiany."

    No właśnie - tak ma większość osób, miałem kiedyś i ja - jest to efekt zablokowania pewnej funkcji - sam mechanizm umożliwiający rewolucyjne zmiany tkwi tu:


    "nastąpi również dodatkowy wzrost dodchodów z VAT i akcyz z powodu przesunięcia środków finansowych, które wcześniej były przeznaczane na opłacenie PIT i FUS, a teraz będą mogły być przeznaczone na konsumpcję."

    Ponadto występuje efekt dodany, wynikający z większego wzrostu gospodarczego.

    Alternatywą jest tkwienie w systemie i w zasadzie... śmierć populacji.
  • @zygmuntbialas 22:37:21
    "Państwo zdziera około połowy naszych dochodów,"

    Jest znacznie gorzej - osobom pracującym na etacie (umowa na czas nieokreślony) już sam ZUS i PIT odbiera 40%. A zostaje jeszcze VAT, akcyzy, abonamenty, podatki gruntowe....

    I niech ktoś teraz z takich osób zdecyduje się na dziecko...

    Przy tak debilnym wręcz niszczeniu popytu przez państwo niszczy się całą część popytową gospodarki.

    Stronę podażową niszczą patologiczne przepisy prawne - właśnie brak "Ustawy Wilczka" i rozbuchane do absurdu przepisy.

    No i jak ma się to nie zawalić?
  • @zygmuntbialas 22:37:21
    "Wyczytałem: "Czy zatem odprowadzając przez ponad 60 lat ponad 20% podatek od konsumpcji nie zasługujemy na godziwą emeryturę?" "

    Tak naprawdę jest jeszcze lepiej, bo ponad 60 lat to okres przed emeryturą. Podczas niej także obywatele są konsumentami.

    Wychodzi na to, że ponad 20% podatek od konsumpcji odprowadzamy przez całe życie - średnio ok 75 lat - a emeryturę zaczynamy pobierać w wieku 65.

    Zatem mamy średnio ok 75 lat płacenia podatków pośrednich i średnio ok.10 lat pobierania emerytury.....

    Nadal Pan nie dostrzega miejsca na rewolucyjne zmiany?
  • @Autor
    "- nastąpi również dodatkowy wzrost dodchodów z VAT i akcyz z powodu przesunięcia środków finansowych, które wcześniej były przeznaczane na opłacenie PIT i FUS, a teraz będą mogły być przeznaczone na konsumpcję."
    "- Dodatkowym impulsem dla powstania nowych miejsc pracy jest także zwiększony popyt po likwidacji PIT i składek na FUS."
    "- następnym czynnikiem zwiększającym wzrost dochodów z VAT i akcyz jest wzrost liczby obywateli, wynikający z tego, że mając więcej środków do własnej dyspozycji, obywatele chętniej będą decydować się na posiadanie potomstwa."

    Te trzy argumenty szanownego Autora są fałszywe!
    Są fałszywe dlatego, bo pieniądze które są potrącane na PIT i ZUS nie są nigdzie zakopywane, tylko są OD RAZU wypłacane innym ludziom. Także nie pływają one zupełnie na wielkość popytu. Całe społeczeństwo będzie zatem miało do dyspozycji dokładnie tyle samo co wcześniej.
    Po prostu samo PRZESUNIĘCIE nie zmienia dostępnych środków!
  • @programista 07:50:51
    http://img5.dmty.pl//uploads/201103/1300901322_by_JoneK_600.jpg
  • @programista 07:50:51
    "Te trzy argumenty szanownego Autora są fałszywe!"

    Tak? Fałszywe? Z której strony? ;-))))))

    "Po prostu samo PRZESUNIĘCIE nie zmienia dostępnych środków!"

    Dobrobyt bierze się z przesuwania czy z pracy? ;-)

    Gdzie Polacy mają pracować, jak państwo zaciąga na gospodarce hamulce od strony popytu i podaży? Wiem! Za granicą! ;-(

    Jak wyjrzysz za okno to Polacy wolą wyjechać albo zarejestrować firmę gdzie indziej - więc pozostali gdzie mają pracować?

    Ile wynosi dzietność kobiet? "1 przecinek coś tam"? To kiedy wymrzemy? A może wg Szanownego Programisty będziemy się rozwijać jako populacja?

    Nie dostrzegasz tej prostej rzeczy, że jak odbierzesz potencjalnym rodzicom z automatu ok 40% zarobków to nie będą mieli dzieci? A! Wiem! Jest "pińcet plus" - rząd przesunął pieniądze metodą "Na Programistę" - zabrał rodzicom łącznie pewnie 3 lub 4 tysiące, a dał "pińcet" i "plus". Ten "plus" to "darmowa" edukacja, służba zdrowia, autostrady, "skuteczna" policja i "niezwyciężona" amia! Jest "piknie"! Przesunięcie zadziałało! Dzietność zwiększy się z "1 przecinek coś tam" do "1 przecinek coś tam, coś tam" No to kiedy wymrzemy? ;-(

    Przyznaj proszę, że teraz jest Ci łyso.

    Mimo wszystko dzięki za koment. Pozwolił mi głębiej naświetlić temat :-)))
  • @Repsol 12:17:07
    Szanowny Miarka właśnie zrobił notkę, że muszą być dwa ZUS-y.
    Pisze też, że jest chory... dziwna zbieżność ;-)

    Ja go pozdrawiam.

    Dzięki za koment.

    Pozdro!
  • @Jasiek 18:56:28
    Projekt zmiany systemu ZUS wymaga precyzyjnego uzasadnienia.
    Gdybanie, może tylko zaszkodzić Polakom.

    Dziurawy uszkodzony system demokracji zmusza Polaków do utonięcia.
    By, wolność demokracji uczciwe działała bezpiecznie w czterech kierunkach wierność matematyce jest konieczna.
    Pana nonszalancja robienia na siłę 3 pożądaną 4 jest niewiarygodna:)
    http://jasiek.neon24.pl/post/134040,emerytura-bez-pracy
    "Co nam da wierność matematyce i uczciwość wyborców jak nie będą mieli siły sprawczej tj wiążącej mocy referendum? To właśnie ona robi z 3 pożądaną 4. Sama 4 (jest dużo czwórek wszędzie - mam nawet na klawiaturze... ;-) ) nie ma mocy sprawczej - to tylko opis rzeczywistości, (znak odzwierciedlający ilość) a nie jej determinanta.

    Chyba czegoś nie rozumiem...."
    Bez czwartej części np: burty statek musi utonąć i żadne referendum nie pomoże:)
    Dzięki za temat w dostrzeżeniu matrixa jaki nas otacza.
  • @Jasiek 18:02:05
    Przyznaję szanowny Autorze, że po przeczytaniu odpowiedzi szanownego Autora na mój komentarz jest mi łyso!

    Nie mógłbym sobie nawet wyobrazić, że szanowny Autor w obronie swoich tez o zwiększeniu popytu z powodu zaprzestania pobierania składek na ZUS przytoczy kwestię dzietności kobiet.
    Szanowny Autor zachowuje się identycznie jak radziecki komputer ze starej anegdotki, który na pytanie ile par butów przypada na jednego Rosjanina odpowiedział: "A u was jest bezrobocie i biją murzynów".
  • @programista 07:09:51
    "Nie mógłbym sobie nawet wyobrazić, że szanowny Autor w obronie swoich tez o zwiększeniu popytu z powodu zaprzestania pobierania składek na ZUS przytoczy kwestię dzietności kobiet."

    Jakim trzeba być programistą, żeby nie wiedzieć, że jak będzie więcej dzieci (bo będzie) to będzie też większy popyt....

    No jakim? ;-)

    Pozdro!
  • @Jasiek 15:03:10
    Ciekawe jak to wg szanownego Pana wzrost liczby dzieci przekłada się na zwiększenie wartości nabywczej rodzin? Jak to się dzieje że z chwilą przyjścia na świat kolejnego dziecka rodzina może nagle kupić więcej niż wcześniej?

    Niech mnie szanowny Pan oświeci względem tego cudownego zjawiska! Bo chyba szanowny Pan nie proponuje handlu dziećmi ani handlu organami?
  • @programista 15:31:24
    "Jak to się dzieje że z chwilą przyjścia na świat kolejnego dziecka rodzina może nagle kupić więcej niż wcześniej?"

    Źle postawione pytanie :-)

    Rodzina musi kupić więcej, bo pojawił się mały szkrab. I może kupić więcej, bo nie musi płacić debilnych składek i podatków.
  • @programista 15:31:24
    Ależ Szanowny Panie,

    Jak ja mogłem zapomnieć Panu zadać pytanie o poziom podatków.

    Stan obecny to według Pana:

    - w sam raz i nic zmieniać nie trzeba :-)
    - są za niskie i można podnieść
    - trzeba ciąć - ale tylko trochę
    - trzeba ciąć i to bardzo mocno

    Serdeczności
  • @Jasiek 17:44:00
    Pytanie postawiłem prawidłowo a szanowny Pan stara się uniknąć odpowiadania na nie.

    Gdy pojawia się dziecko to rodzina musi zmienić STRUKTURĘ swoich zakupów a nie ich całkowitą wielkość. Także zmieni się tylko STRUKTURA popytu a nie jego wielkość.
    Tak samo z brakiem składek - łączny popyt społeczeństwa składającego się zarówno z płatników składek jak i z biorców składek nie zmieni się. Te "debilne składki i podatki" są obecnie także wydawane czyli są już składnikiem popytu.
  • @Jasiek 17:46:38
    Znowu unik! Zamiast o wielkości popytu to o wysokości podatków.
    Nie ma sensu nawet dyskutować o zmianach ich wysokości jeżeli fałszywie się przewiduje konsekwencje własnych propozycji.
    By dyskutować o zmianach trzeba wiedzieć co one spowodują.
  • @programista 07:27:00
    "Te "debilne składki i podatki" są obecnie także wydawane czyli są już składnikiem popytu."

    Jak są wydawane?
    Na co?

    Chcesz przykład?
    Autostrady... :-(

    Wszystko jasne?
  • @programista 07:30:22
    "By dyskutować o zmianach trzeba wiedzieć co one spowodują."

    - Wzrost PNB
    - Odbudowanie populacji
  • @Jasiek 14:59:44
    Kto te autostrady buduje? "Zielone ludziki"?
    Budują je polscy podwykonawcy za konkretną zapłatę. Ci podwykonawcy dzięki tej zapłacie mogą dalej kupować - czyli zapłacone im pieniądze SĄ JUŻ W POPYCIE!
  • @programista 07:30:22
    "Znowu unik!"

    Ej, Programista! Odpowiedziałeś mi na pytanie skąd bierze się dobrobyt czy nie?

    Nie zmieniaj tematu, nie rób uników [ hipokryzja? ;-) ] - odpowiadaj, proszę.

    Uprzejmości
  • @programista 15:17:48
    "Budują je polscy podwykonawcy za konkretną zapłatę."

    Czy u Ciebie wszystko w porządku?
    Wiesz gdzie żyjesz?

    To co napisałeś nazywa się "samozaoranie" ;-)
  • @Jasiek 15:02:25
    Dla dobrobytu najlepiej by było w obecnych podatkach nic nie zmieniać by nie zepsuć jeszcze bardziej tego co jest. Zmiany motywowane takimi fałszywymi argumentami jakie szanowny Pan przedstawił mogłyby przynieść jedynie szkodę.
  • @programista 15:22:01
    "Dla dobrobytu najlepiej by było w obecnych podatkach nic nie zmieniać...."

    ????????????????

    - To kiedy wymrzemy? ;-(

    - Czyli, że 40% z automatu na ZUS i PIT a potem VAT, akcyzy i abonamenty to w sam raz?

    Coś mi się wydaje, że u Pana z postrzeganiem rzeczywistości jest tak jak z postrzeganiem wypłat dla podwykonawców za budowanie autostrad....
    "mogą dalej kupować"

    Mogę to cytować gdzie indziej? ;-)))) nie żebym był złośliwy ;-)
  • @programista 15:22:01
    "Dla dobrobytu najlepiej by było w obecnych podatkach..."

    Ja się nie pytam co byłoby najlepiej dla dobrobytu, tylko skąd on się bierze. Zatem BEZ UNIKÓW, proszę....
  • @Jasiek 15:33:06
    Dobrobyt bierze się z wytwarzania dóbr, w odpowiedniej ilości i odpowiedniej jakości.

    A teraz proszę o odpowiedź co do wielkości popytu - tylko bez uników proszę!
  • @Jasiek 15:29:09
    Dziękuję za dyskusję.
    Jestem pewny że każdemu czytelnikowi dokładnie wykazała merytoryczną wagę propozycji jakie szanowny Pan zgłasza.
  • @programista 15:40:16
    "Dobrobyt bierze się z wytwarzania dóbr, w odpowiedniej ilości i odpowiedniej jakości."

    O! Jaka ładna odpowiedź!

    Z wytwarzania dóbr? Tak? To do kuźwy nędzy, jak Polacy mają wytwarzać cokolwiek jak się ich "wytwarzanie dóbr" (dodałbym: "i usług" ale to kwestia techniczna) uwala i prawnie i podatkowo. A taki bystrzacha jak Szanowny Programista pisze "mogą dalej kupować" - o podwykonawcach autostrad - i jeszcze jest zadowolony z komentarza :-(

    "najlepiej by było w obecnych podatkach nic nie zmieniać"

    Czyli, że można ludziom zabierać pewnie i z 80% wynagrodzenia... - Ty komuchu!

    Wiem, uwaga osobista - ale (nomen - omen) nic osobistego. Nazwę tak każdego tłuka który nie chce zmienić obecnej podatkowej hiper kretyńsko - debilnej patologii.
    Także bez urazy, proszę.
  • @programista 15:40:16
    "A teraz proszę o odpowiedź co do wielkości popytu - tylko bez uników proszę!"

    Ja i uniki? Jak się nie wie, co się pisze ("mogą dalej kupować"... ;-/ ) to się ma zwidy, że ktoś robi uniki - ale socjaliści tak mają.
  • @programista 15:40:16
    "A teraz proszę o odpowiedź co do wielkości popytu - tylko bez uników proszę!"

    Piszesz i masz :-)

    Wielkość popytu zależy od... WIELKOŚCI DOBROBYTU.

    Zaskoczony?

    Chcesz dyskutować dalej?

    Jeśli tak, to proszę, żebyś wstępnie określił jaki poziom sumarycznych danin na rzecz "państwa" jesteś w stanie uznać za bardzo wysoki.
    Przystajesz na ten warunek?
  • @programista 15:42:04
    "Dziękuję za dyskusję. "

    Już skończyliśmy? ;-)

    Jeśli tak, to będąc "nieco" rozczarowany, niezwykle uprzejmie odwzajemniam podziękowania.
  • @Jasiek 16:05:50
    zastanawia mnie, dlaczego nigdzie nie ma publikowanych zestawień wydajności polskiego ZUS-ka Chytruska w porównaniu z porównywalnymi instytucjami emerytalnymi innych krajów, tzn. takich wykresów, z których jednoznacznie wynikałoby, jaka jest relacja wpłaconej przez podatników złotówki do otrzymanej emerytury (różnicę przejada sama instytucja; wiadomo, rozparcelowanie tego musi kosztować. Ale może kosztować 3%, 5% lub 50%).

    W świetle obniżającej się dzietności polskich rodzin i wydłużającej się oczekiwanej długości życia perspektywy dzisiejszych pracujących są niewesołe.
  • @maharaja 09:06:11
    "zastanawia mnie, dlaczego nigdzie nie ma publikowanych zestawień wydajności polskiego ZUS-ka Chytruska w porównaniu z porównywalnymi instytucjami emerytalnymi innych krajów,"

    Może dlatego, że w żadnym innym kraju nie dopuszczono do rozwoju takiego potwora jakim jest ZUS? Nie wiem...

    A mnie z kolei zastanawia zafiksowanie ogromnej liczby Polaków na punkcie istnienia ZUSu....przecież to ręce opadają :-(
  • @maharaja 09:06:11
    "W świetle obniżającej się dzietności polskich rodzin i wydłużającej się oczekiwanej długości życia perspektywy dzisiejszych pracujących są niewesołe."

    Ja mam w tym aspekcie bardzo jasny pogląd:

    To osoby pracujące na umowach na czas nieokreślony mają sytuację na tyle stabilną, że mogą mieć dzieci. I właśnie im odbiera się z automatu ok 40% wynagrodzenia....
    Tym posunięciem osiąga się dwa cele:

    - zmniejszenie popytu
    - zmniejszenie dzietności

    Obydwa doprowadzają do redukcji podaży czyli w pewnej perspektywie do zapaści gospodarczej.
    Jeśli się na to nałoży dodatkowo brak suwerenności monetarnej to mamy klapę albo... potężny rozrost szarej strefy, czyli jazdę na gapę, póki ktoś nie podkabluje...

    A jak to działałoby bez ZUS i PIT: ktoś coś kupi, ktoś coś sprzeda, ktoś coś przewiezie, ktoś coś zapakuje, ktoś opakowanie wyprodukuje, ktoś wyprodukuje towar, ktoś wyprodukuje komponenty, ktoś je zapakuje, ktoś je przewiezie... i na tych wszystkich etapach odprowadzany jest VAT (czasem akcyzy). Oczywiście gdy firmy nie działają w szarej strefie - ale jak nie ma PIT i ZUS (a najlepiej jeszcze CIT) to szara strefa traci rację bytu. Nikt nie będzie ryzykował jazdy na gapę.
    Ponadto, to dobro, które zostanie kupione i wyprodukowane to nie musi być zaraz nie wiadomo co - zaleta jest taka, że to może być nawet największa i najbardziej tandetna pierdoła jaką człowiek może wymyślić. Nawet wtedy ten mechanizm zadziała.

    Ja właśnie widzę to w ten sposób - nie wiem czy po drodze nie popełniam gdzieś błędu - jeśli Pan widzi to proszę mi to napisać - ale nie mogę się zgodzić z Szanownym Programistą, że jak państwo zabiera ludziom grubo ponad połowę dochodów, uwala od samego początku ZUSem i prawem działalność gospodarczą, to jest to tylko przesuwanie środków i nie ma wpływu na wielkość popytu.

    Dziękuję za wizytę na blogu i komentarz.

    Ukłony

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej